Żarówki energooszczędne jako anteny plazmowe


Obecnie trwa, podtrzymywane przez ogólnoświatowe media, globalne poruszenie. Dotyczy ono, oprócz innych kwestii ekonomicznych, potrzeby mniejszego zużycia energii. Powszechnie używane w domach i biurach żarówki, powinny być zastąpione innymi, o mniejszym zużyciu mocy, np. takimi, których światło jest wytwarzane dzięki jonizacji gazu. Na powyższym zdjęciu możemy zobaczyć różnego rodzaju, znane każdemu, żarówki.

1

Żarówki te mają większą wydajność świetlną niż starsze egzemplarze wykorzystujące spirale grzewcze, ale z drugiej strony pojawia się problem. Zachowują się one jak anteny plazmowe i wysyłają zamiast światła - promieniowanie elektromagnetyczne o częstotliwości od 10 do 20 kHz. Jednak bez tego dodatkowego, „nieużytecznego” rodzaju promieniowania będącego zanieczyszczeniem elektromagnetycznym, żarówki te nie produkowały by dla nas światła. W tego rodzaju żarówkach, znajdujący się wewnątrz zjonizowany gaz drga zgodnie z drganiami elektronów będących w środku metalowej anteny, wzbudzonej przez impulsy o częstotliwości 10-20 kHz. Wibrujący gaz wzbudza również atomy na zewnątrz warstwy powierzchniowej żarówki, wytwarzając światło. Aby to lepiej zrozumieć, spójrz na schemat poniżej.

2

Na następnych fotografiach porównać można dwa różne prototypy anten plazmowych. Tego rodzaju anteny to bardziej zaawansowana wersja wcześniejszych egzemplarzy. Ich technologię rozwijano od lat, np. w celach wojskowych, gdyż posiadają właściwości zakłócające odbiór fal oraz są słabo wykrywalne przez radar.

3

To interesujące, że nikt jeszcze nie zainteresował się oprawkami żarówek sprzedawanych do użytku domowego. Poziom wydzielanego przez nie promieniowania, przyczynia się bowiem do zanieczyszczenia elektromagnetycznego.